poniedziałek, 26 maja 2008

Paryż: wystawa o seksie dla... dzieci

Ogromny sukces trwającej już od ponad pół roku wystawy edukacyjnej dla dzieci "Zizi sexuel" w Miasteczku Nauki i Techniki w paryskiej dzielnicy La Villet dowodzi, że dzieciom o seksie można mówić delikatnie, rzetelnie - i skutecznie.

Wystawa w Cité des Sciences et de l'Industrie została opracowana przez socjologów i psychologów dziecięcych. Ma służyć zarówno prawidłowemu rozwojowi dziecka, jak i chronieniu go przed zagrożeniami. W tym pedofilią.

Autorzy, znany rysownik komiksów Zep i pisarka Helene Bruler, zrobili to subtelnie, z humorem i bez sztywnego dydaktyzmu. Za pomocą obrazków i pomysłowych maszyn, dających mnóstwo zabawy, dzieci same poznają odpowiedzi na pytania, które je nurtują. A nawet nabywają wiedzę praktyczną.

(fot. kp.ru)

Co się tu rzuca w oczy, to normalność. Przekaz jest prosty i uczciwy, bez zakłamania, hipokryzji i pouczania. Normalną sferę ludzkiego życia pokazuje się normalnie - bez tajemnic, wzniosłości i patosu, właściwego religii. Ale i bez wulgarności, właściwej rozmowom w szkolnej toalecie.

"To się robi tak". "Suuper..." (fot. L'express)

Pierwszy dział to Jestem zakochany/zakochana. Pokazuje on, jak okazywać uczucia. Jak "podrywać". Jak całować. Ponieważ prawie wszystkie eksponaty są ruchome i interaktywne, dzieci bawią się znakomicie. Na przykład na wirtualnych symulatorach. Jak do nauki pilotażu.

(fot.kp.ru)

Następny dział mówi o Dojrzewaniu. Tutaj mały zwiedzający znajduje odpowiedzi na pytania: dlaczego dorośli różnią się od dzieci, a chłopcy od dziewczynek? Gdzie co zaczyna sterczeć, i dlaczego? Gdzie rosną włosy - i właściwie czemu?

(fot. L'Express)

Potem widzimy Kochanie się. Tu w sposób bardzo zabawny wytłumaczone jest, skąd się biorą dzieci. Rodzicom radzi się, by zostawili pociechy same. Titeuf, rysunkowy bohater Zepa, pokazuje dzieciom seks w sposób inny, niż erotyczne obrazy, bombardujące je dziś zewsząd. Wystawa ma być szczepionką na dosłowność i wulgarność współczesnego przekazu kulturowego.

Kolejny dział to Ciąża - zarówno zapobieganie jej, jak i troska o nią. Jak nakładać prezerwatywę, co szkodzi dzieciom. Na przykład, gdy mama w ciąży pali papierosy.

(fot. kp.ru)

Wreszcie, przy samym wyjściu , stoi przerażające drzewo. Z jego powykręcanych konarów spoglądają "wujkowie", którzy dzieci wykorzystują. To drugi, oprócz edukacji, cel wystawy. Pedofile rzadko dzieci gwałcą. Pedofile korzystają z ich nieświadomości. Z tego, że dzieci nic nie wiedzą. Co jest normalne, a co już nie. Z tego, że dzieciom można wszystko wmówić.

Dziecko, które zna prawdę, ofiarą pedofila pada rzadziej - albo wcale. Bo wie, że dzieje się coś złego. I zaczyna krzyczeć. Edukowanie dzieci jest skuteczniejsze, niż kastrowanie pedofilów. Choć na pewno trudniejsze. I mniej spektakularne.

Zrozumiał to nawet Kościół katolicki. Diecezja bostońska, prawie całkiem zrujnowana odszkodowaniami dla ofiar księży-pedofilów, rozdaje obecnie dzieciom książeczki do kolorowania. Dzieci dowiadują się z nich, że nie powinny zostawać z księdzem same w pokoju - a jeśli już, to drzwi powinny być otwarte. Albo mieć dużą szybę.

Oczywiście wystawa ma wrogów. Pomimo jednoznacznie pozytywnej opinii mediów i ekspertów, zawiązało się SOS Education, stowarzyszenie konserwatywnych rodziców, liczące już 65 tys. członków. Żądają oni od ministra edukacji zakazu wycieczek szkolnych na psującą dzieci wystawę.

Stowarzyszenie ostrzega też rodziców przed "Zizi Sexuel", którą odwiedziło już 100 tys. dzieci. Dość im samej nazwy. "Zizi" to takie dziecięce określenie penisa. Seksualny Wacuś.

Konserwatywni rodzice z SOS mają rację. Istnieje inny sposób uświadamiania dzieci. W swych przedwojennych W oparach absurdu Tuwim i Słonimski parodystycznie recenzowali nieistniejącą książkę Ireny Krzywickiej: Jak odpowiadać dzieciom na drażliwe pytania.

Jedną z proponowanych odpowiedzi na pytanie "skąd się biorą dzieci" jest tam "Z nadmagnezjanu chlorku potasu". Istnieje bowiem duża szansa, że dziecko tego nie spamięta. A jeśli nawet, i rodzicowi to potem wypomni, będzie mu można wmówić, że przekręciło słowo "potasu".

Tak. To też jest sposób.

/Pardon/






gertraund_funke

Brak komentarzy: