Jedna z nich poskarżyła się bowiem szeroko mediom. Rozpętała się dyskusja telewizyjno-radiowo-internetowa na temat publicznego wyrażania uczuć. I dlaczego lesbijkom tego nie wolno.
Niektórzy ludzie ciągle jeszcze nie załapali. Widzą parę gejów i lesbijek i się gapią, albo rzucają jakieś teksty. To jeden z problemów w byciu gejem. Codzienne czynności mogą być powodem traumy.
Jak dawanie sobie buzi. Tak to widzi Josh Friedes z Equal Rights. A jak widzą to "zwykli obywatele"?
W ubiegły poniedziałek, podczas rozgrywek Saettle Mariners i Boston Red Sox na stadionie Safeco Field, Sirbinie Guerrero porządkowy powiedział, że poskarżyła się zajmująca pobliskie miejsce kobieta. Zwróciła ona uwagę, że
w pobliżu są dzieci i rodzice będą im musieli tłumaczyć, czemu te panie się całują.
Słowem, "Niech ktoś pomyśli o dzieciach!" - jak zawołałaby żona bogobojnego Flandersa z "Simpsonów". Guerrero poczuła się jednak poniżona.
No byłam w szoku. Seattle jest takie pro-gejowskie. Kilka rzędów dalej jakaś para obściskiwała się na całego. My tylko okazywałyśmy sobie uczucia.
W ten poniedziałek do dyskusji włączyła się rzecznik klubu Seattle Mariners, Rebecca Hale.
Mamy surową politykę antydyskryminacyjną. Kiedy egzekwujemy regulamin, jest to oparte na konkretnym zachowaniu - nie tożsamości zaangażowanych.
Regulamin, ogłaszany przed każdą imprezą, zabrania
publicznego okazywania uczuć w postaci nieodpowiedniej w pobliżu rodzin z dziećmi.
Ale kto ma decydować, co jest "nieodpowiednie"? W opinii klubu, "rozsądna osoba". Jednak regulamin oparty na wyczuciu dość trudno egzekwować.
Na przykład Guerrero zaprzeczyła zarzutom "obściskiwania się". Wyznała, że w przerwach między wspólną konsumpcją frytek o smaku czosnkowym wymieniały z partnerką przelotne pocałunki.
Władze klubu nie chciały trwać pod pręgierzem opinii publicznej. We wtorek Guerrero oświadczyła, że ją przeprosiły. Jednak społeczność Seattle nadal jest podzielona.
Czułbym się niezręcznie. Myślę, że to nie jest w porządku, musieć oglądać kobiety całujące się publicznie. Gdybym był z rodziną, musiałbym jej tłumaczyć co się wyprawia. (Jim Ridenour, taksówkarz, lat 54)
Zależy, jak daleko się posuwają. Pary heteroseksualne też. (Mark Ackerman, sprzedawca hot-dogów, lat 23)
Zaś Sirbina Guerrero przeżywa, jak określają to jej znajomi, kolejne 15 minut sławy. Brała już bowiem udział w reality-show MTV, w którym wraz z innymi uczestnikami zabiegała o względy biseksualnej kobiety. A na co dzień pracuje w barze topless.
Swoją drogą w roku 2007 zdarzyły się dwa podobne przypadki. Przewoźnik w Oregonie przeprosił nastolatkę, którą kierowca wyrzucił z autobusu za całowanie się z inną nastolatką. Zaś w Teksasie zawieszono policjanta, który zwrócił dwóm całującym się gejom uwagę, że w Teksasie homoseksualizm jest zabroniony.
A wcale nie jest.
/Pardon/
Alessandra Ambrosio
0 komentarze:
Prześlij komentarz