sobota, 31 maja 2008

Chcesz być sławny? Sprzedaj się w internecie

I ty możesz się sprzedać w internecie (Fot. sxc.hu) I ty możesz się sprzedać w internecie (Fot. sxc.hu)

Media obiega historia 19-latki, która chce sprzedać całe swoje życie na eBayu. A ponieważ jeszcze się nie dorobiła, oferuje "bardzo różne rzeczy". Czy aby na serio?

czwartek, 29 maja 2008

Kobieta zgwałciła mężczyznę - Co to się wyprawia...

(fot. Hans Klaus Techt/PAP) (fot. Hans Klaus Techt/PAP)

Kobiety robią się naprawdę okropne! Po opisywanym niedawno gwałcie lesbijskim doszło do kolejnego - tym razem jak najbardziej heteroseksualnego. Sodoma i Gomora!

środa, 28 maja 2008

Mieszkańcy Lesbos procesują się... z lesbijkami o nazwę

(fot. Maciej Czajkowski/PAP) (fot. Maciej Czajkowski/PAP)

Troje obywateli słynnej greckiej wyspy na Morzu Egejskim wystąpiło do sądu w Atenach z pozwem przeciwko greckiej organizacji lesbijskiej. Ich zdaniem, lesbijki używają słowa "lesbijka"... bezprawnie.

wtorek, 27 maja 2008

Będzie całkowity zakaz bicia dzieci - za "klapsa" - kajdanki

3,5 miesięczny chłopczyk ciężko pobity przez ojca, Łódź 2004 (fot. Grzegorz Michałowski/PAP) 3,5 miesięczny chłopczyk ciężko pobity przez ojca, Łódź 2004 (fot. Grzegorz Michałowski/PAP)



Rząd zdecydował się posłuchać osób broniących praw dzieci na co dzień i wobec narastającej przemocy wobec najmłodszych zakazać jej w każdej postaci. Słusznie? Tak. Ale czy skutecznie?

poniedziałek, 26 maja 2008

Paryż: wystawa o seksie dla... dzieci

Ogromny sukces trwającej już od ponad pół roku wystawy edukacyjnej dla dzieci "Zizi sexuel" w Miasteczku Nauki i Techniki w paryskiej dzielnicy La Villet dowodzi, że dzieciom o seksie można mówić delikatnie, rzetelnie - i skutecznie.

Wystawa w Cité des Sciences et de l'Industrie została opracowana przez socjologów i psychologów dziecięcych. Ma służyć zarówno prawidłowemu rozwojowi dziecka, jak i chronieniu go przed zagrożeniami. W tym pedofilią.

Autorzy, znany rysownik komiksów Zep i pisarka Helene Bruler, zrobili to subtelnie, z humorem i bez sztywnego dydaktyzmu. Za pomocą obrazków i pomysłowych maszyn, dających mnóstwo zabawy, dzieci same poznają odpowiedzi na pytania, które je nurtują. A nawet nabywają wiedzę praktyczną.

(fot. kp.ru)

Co się tu rzuca w oczy, to normalność. Przekaz jest prosty i uczciwy, bez zakłamania, hipokryzji i pouczania. Normalną sferę ludzkiego życia pokazuje się normalnie - bez tajemnic, wzniosłości i patosu, właściwego religii. Ale i bez wulgarności, właściwej rozmowom w szkolnej toalecie.

"To się robi tak". "Suuper..." (fot. L'express)

Pierwszy dział to Jestem zakochany/zakochana. Pokazuje on, jak okazywać uczucia. Jak "podrywać". Jak całować. Ponieważ prawie wszystkie eksponaty są ruchome i interaktywne, dzieci bawią się znakomicie. Na przykład na wirtualnych symulatorach. Jak do nauki pilotażu.

(fot.kp.ru)

Następny dział mówi o Dojrzewaniu. Tutaj mały zwiedzający znajduje odpowiedzi na pytania: dlaczego dorośli różnią się od dzieci, a chłopcy od dziewczynek? Gdzie co zaczyna sterczeć, i dlaczego? Gdzie rosną włosy - i właściwie czemu?

(fot. L'Express)

Potem widzimy Kochanie się. Tu w sposób bardzo zabawny wytłumaczone jest, skąd się biorą dzieci. Rodzicom radzi się, by zostawili pociechy same. Titeuf, rysunkowy bohater Zepa, pokazuje dzieciom seks w sposób inny, niż erotyczne obrazy, bombardujące je dziś zewsząd. Wystawa ma być szczepionką na dosłowność i wulgarność współczesnego przekazu kulturowego.

Kolejny dział to Ciąża - zarówno zapobieganie jej, jak i troska o nią. Jak nakładać prezerwatywę, co szkodzi dzieciom. Na przykład, gdy mama w ciąży pali papierosy.

(fot. kp.ru)

Wreszcie, przy samym wyjściu , stoi przerażające drzewo. Z jego powykręcanych konarów spoglądają "wujkowie", którzy dzieci wykorzystują. To drugi, oprócz edukacji, cel wystawy. Pedofile rzadko dzieci gwałcą. Pedofile korzystają z ich nieświadomości. Z tego, że dzieci nic nie wiedzą. Co jest normalne, a co już nie. Z tego, że dzieciom można wszystko wmówić.

Dziecko, które zna prawdę, ofiarą pedofila pada rzadziej - albo wcale. Bo wie, że dzieje się coś złego. I zaczyna krzyczeć. Edukowanie dzieci jest skuteczniejsze, niż kastrowanie pedofilów. Choć na pewno trudniejsze. I mniej spektakularne.

Zrozumiał to nawet Kościół katolicki. Diecezja bostońska, prawie całkiem zrujnowana odszkodowaniami dla ofiar księży-pedofilów, rozdaje obecnie dzieciom książeczki do kolorowania. Dzieci dowiadują się z nich, że nie powinny zostawać z księdzem same w pokoju - a jeśli już, to drzwi powinny być otwarte. Albo mieć dużą szybę.

Oczywiście wystawa ma wrogów. Pomimo jednoznacznie pozytywnej opinii mediów i ekspertów, zawiązało się SOS Education, stowarzyszenie konserwatywnych rodziców, liczące już 65 tys. członków. Żądają oni od ministra edukacji zakazu wycieczek szkolnych na psującą dzieci wystawę.

Stowarzyszenie ostrzega też rodziców przed "Zizi Sexuel", którą odwiedziło już 100 tys. dzieci. Dość im samej nazwy. "Zizi" to takie dziecięce określenie penisa. Seksualny Wacuś.

Konserwatywni rodzice z SOS mają rację. Istnieje inny sposób uświadamiania dzieci. W swych przedwojennych W oparach absurdu Tuwim i Słonimski parodystycznie recenzowali nieistniejącą książkę Ireny Krzywickiej: Jak odpowiadać dzieciom na drażliwe pytania.

Jedną z proponowanych odpowiedzi na pytanie "skąd się biorą dzieci" jest tam "Z nadmagnezjanu chlorku potasu". Istnieje bowiem duża szansa, że dziecko tego nie spamięta. A jeśli nawet, i rodzicowi to potem wypomni, będzie mu można wmówić, że przekręciło słowo "potasu".

Tak. To też jest sposób.

/Pardon/






gertraund_funke

niedziela, 25 maja 2008

Świat się kończy: kobieta oskarżona o brutalny gwałt!

(fot. Hans Klaus Techt/PAP)

Równouprawnienie zbiera krwawe żniwo. 32-latka z północnej Szwecji grożąc nożem zmusiła inną kobietę do seksu oralnego - ze swym wspólnikiem, oraz... ze sobą.

sobota, 24 maja 2008

Sztuka czy pornografia?!


Senator LPR Janusz Kubiak doniósł na grupę artystyczną “Tomasz Cebo & companieros” za “ukrzyżowanie” na scenie nagiego mężczyzny - pisze “Głos Wielkopolski”.

piątek, 23 maja 2008

Jak zostać prawdziwym demonem seksu ?

Niby wszyscy wiemy czym jest seks. Większość mężczyzn uważa, że są dobrymi kochankami. Trochę innego zdania są kobiety. Przeczytaj o najczęstszych błędach popełnianych przez mężczyzn podczas stosunku.

1. Głównym błędem jest brak umiejętności całowania.
Kiedyś powiedziała mi kobieta "po pierwszym pocałunkukochankowie jak być mistrzem seksu wiem, czy chcę z nim być". Wielu mężczyzn wykonuje karygodne błędy
- zbyt mocno ciągnie kobietę za tył głowy
- wkłada na siłę język do ust
- nie potrafi wyczuć tempa kobiety.

2. Wielu mężczyzn widząc atrakcyjną kobietę myśli, że ona jest od razu gotowa na stosunek. Kobiety są inne od mężczyzn. Potrzebują dłuższej gry wstępnej. Kobieta ma znacznie więcej stref erogennych niż piersi i łechtaczka. Nie zaczynaj od razu od miejsc intymnych.

3. Bądź delikatny.
Kobiece miejsca erogenne są znacznie silniej unerwione i trzeba traktować je bardzo delikatnie.

4. Najważniejszy jest dotyk.
Kobiety uwielbiają jak potrafisz je odpowiednio dotykać podczas seksu.

5. Nie zostawiaj malinek na szyi kobiety.
Uwierz mi, to wcale nie jest zabawne.

6. Broda może skutecznie przeszkadzać podczas stosunku.
Szczególnie przy seksie oralnym

7. Największym błędem mężczyzn jest brak higieny. !


8. Seks powinien być nastawiony na branie, ale również na dawanie przyjemności.
Nie chodzi o to, abyś czuł się szybko spełniony. Jeśli będziesz zadowalał partnerkę w łóżku, wasz związek będzie silny i trwały.

9. Przedwczesny wytrysk.
Jest to główne schorzenie większości młodych mężczyzn. W 90% przypadków, można szybko się go pozbyć.

10. Nigdy nie postrzelaj się w nogę i nie pytaj po seksie "a jak było kochanie?"

11. Najbardziej zabawną gafą jaką możesz popełnić, to nie ściągnięcie przez mężczyzny skarpetek podczas stosunku.

12. Jeśli wydaje Ci się, że seks powinien wyglądać tak, jak na filmach porno, to grubo się mylisz.

13. Rutyna zabija związek, a monotonia w seksie szczególnie w tym pomaga.

14. Prawdziwy mężczyzna zawsze opiera się na swoich łokciach, ramionach, nie leży bezpośrednio na partnerce.

15. Kobiety kochają bliskość i poczucie bezpieczeństwa.
Przytul się do niej po seksie. Zauważyłem, ze kobiety wtedy szybko się zakochują. Działanie hormonów.

/szaco/

czwartek, 22 maja 2008

Fantazje erotyczne

http://republika.pl/blog_qr_4143805/5800868/sz/46.jpg

Młoda nauczycielka zostaje nałożnicą w haremie niezwykle przystojnego sułtana, skromna księgowa uprawia ostry seks z koleżanką z pracy, młody listonosz spotyka niewinną uczennicę, która prosi, by nauczył ją sztuki miłosnej, a prezes dużej firmy zostaje seksualnym niewolnikiem grupy szwedzkich modelek...

Nasza wyobraźnia jest nieograniczona. Fantazje seksualne nie znają słowa "niemożliwe". Pojawiają się w umysłach większości kobiet i mężczyzn, choć nie każdy ma odwagę się do nich przyznać. Mają duży wpływ na nasze życie erotyczne - im częściej oddajemy się fantazjom, tym więcej nasz organizm wytwarza hormonów, które powodują, że mamy ochotę na seks.

Fantazje męskie i kobiece...

erotyczna para

Wbrew pozorom obrazy projektowane w marzeniach przez mężczyzn i kobiety wcale tak bardzo się nie różnią. Seks z nieznajomą osobą, miłosny trójkąt, zniewolenie, stosunek w miejscu pracy czy gorący romans z gwiazdą ekranu - to najczęściej pojawiające się fantazje obu płci.
  • Jednak kobiety dużą wagę przywiązują do scenerii gier miłosnych: często tłem dla aktu seksualnego jest więc ukwiecona łąka, kunsztowne łoże z baldachimem, pachnący żywicą las czy plaża o zachodzie słońca. Dla mężczyzn natomiast ważniejsza jest sama akcja - wyobrażenie nagiego ciała, genitaliów - skupiają się na fizycznych atrybutach kobiet.

W naszych umysłach mogą pojawiać się subtelne i delikatne wizje zbliżeń z ukochaną osobą, ale również obrazy rodem z filmów pornograficznych. Jednak to, że o czymś fantazjujemy, nie oznacza wcale, że chcemy, aby zdarzyło się naprawdę. Wiele pań z przyjemnością myśli o zbiorowym gwałcie, choć w rzeczywistości takie przeżycie byłoby dla nich traumą. Co zatem oznaczają tego typu fantazje? Mogą świadczyć o tęsknocie za bardziej intensywnymi doznaniami, odzwierciedlać niezadowolenie z życia intymnego, mogą wyrażać niedosyt erotyczny, odkrywać nasze lęki. Muszą być jednak interpretowane w kontekście indywidualnych przeżyć, wychowania, doświadczeń danej osoby. Według pisarza i psychoterapeuty Thomasa Moore'a nie możemy traktować fantazji z całą dosłownością, lecz musimy je odczytywać trochę jak poezję, zawsze wyrażającą coś pozytywnego - wówczas staną się sprzymierzeńcem w poznawaniu sekretów naszej osobowości i odkrywaniu siebie.

O kim fantazjujemy?

http://film.onet.pl/_i/film/a/angielski_pacjent/d.jpg

Według najnowszych badań TNS OBOP współczesne Polki marzą o typie macho - silnym, wysportowanym, umięśnionym. Najbardziej pożądany zawód idealnego partnera to komandos, pilot, strażak i... bokser, a więc profesje, w których liczy się sprawność fizyczna, siła i odwaga. W fantazjach kobiet pojawiają się oczywiście także gwiazdy show-biznesu - wśród nich od wielu lat prym wiodą: Sean Connery, George Clooney, Brad Pitt, David Beckham i Antonio Banderas. Pośród gwiazd rodzimych - Artur Żmijewski, Maciej Zakościelny, Paweł Małaszyński, Michał Żebrowski, Mariusz Pudzianowski i Krzysztof Hołowczyc (źródło: "Playboy" nr 12 (180), grudzień 2007).

Z kolei mężczyźni pytani o zawód bohaterki ich intymnych wizji wahają się pomiędzy skromną, czułą pielęgniarką, surową nauczycielką, nieskazitelnie piękną modelką oraz... wyuzdaną prostytutką. Spośród gwiazd, które najczęściej pojawiają się w męskich fantazjach erotycznych, w pierwszej dziesiątce znalazły się: Beyonce, Scarlett Johansson, Jessica Alba, Shakira i Angelina Jolie (wg ankiety portalu askmen.com), a z gwiazd rodzimych: Doda, Anna Mucha, Anna Przybylska, Katarzyna Cichopek, Grażyna Torbicka, Agnieszka Włodarczyk (źródło: "Playboy" nr 12 (180), grudzień 2007).

Kiedy fantazje stają się niebezpieczne...

Seks w naszej kulturze przez długi czas traktowany był jak tabu. Szczególnie kobiety wychowywano w przeświadczeniu, że o "tych sprawach" nie należy mówić ani myśleć, bo to grzech. Dlatego nawet w dzisiejszych czasach wiele kobiet obawia się, że ich fantazje są jakimś zboczeniem, do którego lepiej się nie przyznawać. Tymczasem marzenia erotyczne nie są chorobą ani nie świadczą o żadnych zaburzeniach. Niebezpieczne stają się dopiero wówczas, gdy próbujemy za wszelką cenę wcielać je w życie, zmuszając partnera do wchodzenia w role, które są mu obce, lub gdy nasze obsesyjne przywiązanie do konkretnego wyobrażenia uniemożliwia spontaniczny seks.

Fantazji erotycznych nie należy się wstydzić, nie powinny też budzić poczucia winy. Mogą mieć bardzo pozytywny wpływ na nasze życie, pomagając w rozwijaniu wyobraźni seksualnej, urozmaicaniu współżycia z partnerem, wzbogacaniu miłosnego repertuaru i pozbywaniu się rozmaitych zahamowań. Dzięki nim możemy wiele nauczyć się o nas samych.

/Kobieta/


środa, 21 maja 2008

Dlaczego warto się kochać?



Dlaczego warto się kochać?


Seks ma wiele zalet. Oto 9 najważniejszych powodów do tego, by rozkoszować się miłosnymi igraszkami:


1. Umacnia więź

Kochając się z partnerem, zbliżacie się do siebie. Intymna sfera zarezerwowana tylko dla was daje poczucie bezpieczeństwa i buduje zaufanie. Uniesienia w sypialni powodują, że chętniej całujemy się i okazujemy sobie czułość także poza nią.

2. Daje przyjemność

Zbliżenie jest źródłem niezwykłego podniecenia i rozkoszy. I nie chodzi o sam orgazm. Już gra wstępna, a nawet myślenie o wieczornych igraszkach z partnerem dostarczają nam przyjemności, którą trudno porównać z czymś innym.

3. Leczy z kompleksów

Jeśli widzimy, jak podniecająco działamy na mężczyznę i ile dajemy mu rozkoszy, czujemy się piękniejsze i bardziej wartościowe. Namiętny seks daje poczucie, że partner w pełni nas akceptuje.

4. Relaksuje i ułatwia zasypianie

Miłosne pieszczoty działają jak rozluźniający masaż. Przywracają też równowagę hormonalną, którą zaburzył stres. Kiedy kochamy się, organizm produkuje serotoninę - hormon szczęścia, więc mamy dobry nastrój. Substancja ta ułatwia też zasypianie. Rozluźnione i oderwane od problemów zapadamy w błogi sen w ramionach ukochanego.

5. Odchudza i wzmacnia mięśnie

Podczas miłosnych igraszek naturalnie spalamy kalorie. Ile? To zależy od aktywności. Przy namiętnym pocałunku tracimy ich ok. 20. Gra wstępna to ok. 50 kalorii mniej. A przy stosunku możesz stracić ich nawet do 800! Uprawiając seks, trenujesz też mięśnie. Naprzemienne ich napinanie i rozluźnianie modeluje sylwetkę.

6. Poprawia koncentrację

Podczas stosunku organizm bardzo się dotlenia. Powód? Ze wzrostem podniecenia rośnie tętno i głębiej oddychamy, by dostarczyć tlen do szybciej krążącej krwi. Dotleniamy też mózg, więc ma- my lepszą koncentrację i pamięć. Amerykańscy badacze dowiedli, że tuż po seksie wpadamy na najlepsze pomysły i jesteśmy twórczy.

7. Wyostrza zmysły

Podczas zbliżenia mężczyznom wyostrza się wzrok, kobietom słuch, a wszystkim dotyk. Nasze receptory w skórze "otwierają się" i stajemy się wrażliwi na najmniejsze muśnięcia. Jeśli często się kochamy, wrażliwość zmysłów towarzyszy nam także poza sypialnią. Lepiej widzimy i słyszymy to, co się dzieje wokół nas. Zdaniem naukowców, przekłada się to np. na... lepsze prowadzenie auta.


8. Dostarcza energii

Zwłaszcza stosunek o poranku. Pozytywny wysiłek, a potem relaks wprawia w dobry humor i jesteśmy "naładowani" dobrą energią.

9. Działa przeciwzmarszczkowo

Pod wpływem podniecenia naczynia krwionośne zlokalizowane pod skórą wypełniają się hormonami i wygładzają zmarszczki. Po seksie cera nabiera blasku, znikają sińce pod oczami i wygląda się po prostu młodziej.

/Kobieta/



-----------------------------

Casino de Paris




wtorek, 20 maja 2008

Jego erotyczne punkty

Męskie sprawy do zabawy.

mężczyzna

W powiedzeniu, że mężczyźni są gruboskórni, jest sporo prawdy. Większość z nich podniecają intensywne pieszczoty, w tym kąsanie i drapanie. Jeśli będziesz umiała to wykorzystać, na pewno go zdobędziesz.

MOSZNA

Krajobraz:
W cienkim skórno-mieśniowym worku schowane są jądra.
Atrakcja turystyczna:
W połowie drogi między moszną a odbytem leży punkt G. Delikatne uciskanie go zapewnia niesamowity orgazm.
Lokalne obyczaje:
Mosznę dotykaj z wyczuciem. Możesz wziąć jądra w dłonie tak, jakbyś chciała je zważyć. Obejmij woreczek dłonią i lekko pociągnij w dół. Jeżeli masz ochotę na więcej, ssij i liż jądra.
Zagrożenia:
U nie-których mężczyzn pieszczoty moszny wywołują ból.

PENIS

Krajobraz:
Najsilniej unerwiona jest żołądź. Skóra penisa daje się łatwo przesuwać.
Atrakcja turystyczna:
W miejscu, gdzie napletek przyrasta do żołędzi, jest wędzidełko. Pieść je językiem, partner oszaleje z rozkoszy. Lokalne obyczaje:
Chwyć penis i przesuwaj dłoń wzdłuż całej jego długości. Staraj się zmieniać tempo. Najlepszy efekt uzyskasz, pieszcząc penis jednocześnie dłonią i ustami.
Zagrożenia:
Intensywne bodźce mogą za szybko doprowadzić do wytrysku i zabawa skończona…

/Polki/












niedziela, 18 maja 2008

Leniwa, czyli zmysłowa, gładka, seksowna...

Leniwa, czyli zmysłowa, gładka, seksowna...

Żyjesz w biegu. Coraz częściej masz ochotę na odrobinę słodkiego lenistwa. Ale odpoczynek wcale nie musi ograniczać się do telewizora. Dużo przyjemniejsze jest zafundowaniu ciału i zmysłom słodkich rozkoszy. I wcale nie trzeba wydać na to majątku. Wystarczą dwa słoiczki miodu, odrobina mleka i chwila wolnego czasu.

Miód dzięki swoim właściwościom wzbogaca tkanki w glukozę oraz substancje biologicznie czynne, co sprawia, że skóra staje się nawilżona i elastyczna.
Domowe miodowe SPA to idealne rozwiązanie dla osób, które pragną, aby ich skóra była gładka i oczyszczona. Miód dzięki swoim właściwościom wzbogaca tkanki w glukozę oraz substancje biologicznie czynne, co sprawia, że skóra staje się nawilżona i elastyczna. Posiada on również właściwości przeciwzapalne i regenerujące, wspomagając tym samym procesy oczyszczania naskórka.

Dodatkowo miód to cała gama aromatów i barw, które niezwykle korzystnie wpływają na zmysły. Jest to szczególnie ważne, gdy chcemy, aby zrelaksować nie tylko nasze ciało , lecz także nasz umysł. Podobnie jak przygotowujemy potrawy, możemy także tworzyć własne kompozycje kosmetyczne. Odrobina miodu, szczypta soli… a może kropelka olejku waniliowego? W domowej kosmetyczce każdy znajdzie coś dla siebie. Naturalne, domowe kosmetyki i zabiegi na bazie miodu to doskonałe rozwiązanie dla osób, które zdecydują się skorzystać z ich dobroczynnych właściwości.

Jednak dzień w domowym SPA to nie tylko zabiegi i preparaty pielęgnacyjne. Aby w pełni poczuć atmosferę miodowej słodyczy warto zapalić kilka woskowych świec oraz przygotować sobie orzeźwiający napój z limonką i odrobiną miodu. Odpowiedni nastój pozwoli w pełni cieszyć się z wykonywanych zabiegów pielęgnacyjnych.

Miodowo - mleczna kąpiel

Kąpiel często kojarzona jest z mnóstwem piany i całą gamą żeli oraz mydeł. Może jednak warto zwrócić się ku naturalnym metodom pielęgnacji?

Do wanny napełnionej ciepłą wodą dodajemy 300 g soli lub kryształków do kąpieli. Następnie 350 g miodu rozpuszczamy w 1, 5 litra tłustego mleka i tak przygotowaną masę dolewamy do wanny. Całość dokładnie mieszamy. Kąpiel ta działa wygładzająco i ujędrniająco.

Miód dzięki swoim właściwościom wzbogaca tkanki w glukozę oraz substancje biologicznie czynne, co sprawia, że skóra staje się nawilżona i elastyczna.
Kojący miodowy masaż

Jeśli chcemy przyjemnie się zrelaksować warto wypróbować masaż ciepłym miodem. Działa on regenerująco i odżywczo. Ponadto wspomaga redukcję cellulitu oraz posiada właściwości oczyszczające. Przed masażem warto zrobić peeling całego ciała.

Miód w słoiczku wkładamy do gorącej wody (około 35/38 stopni). Gdy już się podgrzeje sprawdzamy jego temperaturę na nadgarstku - nie może on być zbyt gorący. Następnie nakładamy miód na ciało i wykonujemy posuwiste, powolne ruchy delikatnie wklepując go w skórę. Następnie owijamy ciało ręcznikiem i odpoczywamy przez około 5 min. Po 5 minutach zmywamy miód letnią wodą. Jeśli jest ktoś kto może nas wymasować najlepiej wykonać masaż całego ciała.


Miód dla dojrzałej cery

Oprócz relaksacyjnych kąpieli i masaży warto także zadbać o cerę. Jako, że cera dojrzała wymaga szczególnej pielęgnacji, jednym z naturalnych kosmetyków wspomagających jej odbudowę, jest krem sporządzony na bazie miodu.

1,5 łyżki miodu mieszamy z utartym żółtkiem oraz z 1,5 łyżki olejku z kiełków pszenicznych. Krem delikatnie wklepujemy w skórę, a następnie zmywamy letnią wodą. Tak sporządzony preparat delikatnie wygładza zmarszczki i poprawia koloryt skóry.

Na podstawie materiałów prasowych kampanii "Życie miodem słodzone

/Dziennik/